X

Triathlon Susz 2012 – parę słów uczestnika

Głównym powodem dla którego zacząłem na poważnie przygodę z pływaniem była chęć startowania w zawodach triathlonowych. Co to triathlon? A taki mix. Wpierw się płynie, potem jedzie na rowerku, a na końcu biegnie 🙂 W wersji którą tutaj opisuje miałem do zrobienia 1.9km w wodzie, 90km na rowerku i raptem 21km biegusiem. W ten weekend ukończyłem zawody Herbalife Triathlon w Suszu.

Zbiór opasek 🙂 Silikonowe oznaczały zaliczenie kółek w bieganiu(były 3 kółka). Materiałowa opaska była kartą wstępu na teren strefy rowerowej.

 

Wrażenia? Świetnie się bawiłem. Ba nawet mam dla was trochę fotek 🙂 Ten wpis jest luźną prezentacją zawodów. Startowałem na dystansie półironmana także z niego mam mało fotek. Natomiast w niedzielnego sprintu(małe info o długości: 750m, 20km, 5km) jest już tego troszkę więcej, ba nawet filmik jest 🙂

Każde zawody mają coś takiego jak pasta party, czyli wieczorną wyżerkę dzień przed zawodami. Ogólnie można tam spotkać makarony. Żeby to lepiej zobrazować prezentuję fotki kilku wersji makaronu 🙂 (nie są to wszystkie wersje, aż taki żarłok nie jestem 😛 )

 

Wersja z brokułami 🙂 Tak tutaj też mięsko się znalazło.

Wersja z papryką i mięsem

Wersja bezmięsna z truskawkami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ogólnie najadłem się, można było brać dokładki…a musisz wiedzieć że nie jest to reguła 😉

Strefa rowerowa jest taka jak zawsze. Tona drogiego sprzętu i ciasno.

Strefa rowerowa na triathlonie w suszu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niestety nie mam zbytnio zdjęć z jazdy na rowerze…ale chyba zdajesz sobie sprawę jak to wygląda 😉 Biegania też nie mam, ale w końcu mamy tutaj blog pływacki prawda? O pływaniu coś mam ^_^ W wersji dłużej startowało nas 500 albo 550 osób tutaj o wiele mniej z 200cie także oglądając filmik możesz mieć mniej więcej odczucie ile osób na raz jest w wodzie. Jeśli boisz się pływać w dużej grupie ludzi to szczególnie polecam Ci obejrzeć start w triathlonie 😉

Triathloniści na dystansie sprint przed startem

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec obiecany filmik!

Kilka słów na koniec. W sumie strzeliłem parę fotek i coś tam popaplałem. Zero konkretów. Cóż co tu mówić. Dla mnie to była świetna zabawa. Chciałem Ci tym wpisem pokazać gdzie to całe pływanie można wykorzystać. Kiedyś może zacznę startować w zawodach pływackich to dopiero będzie filmikowania sporo 😀

Miłego basenowania 🙂

Powiązane wpisy