FreshMail.pl

Nawroty w kraulu

Kamil

Twórca bloga :) Uwielbia sport, a w szczególności techniczne aspekty.

Może Ci się również spodoba

13 komentarzy

  1. Ola napisał(a):

    Na ten temat czekałam. Jak się płynie na plecach to trzeba się przekręcić na brzuch i nawrotka? Jaka powinna być odległość od ściany żeby nie przygrzmocić nogami tylko się odbić? Czy ma to być więcej niż na wyciągniętą rękę?
    Pozdrawiam

    • Kamil napisał(a):

      Nawrotów przy pływaniu na plecach nigdy nie trenowałem więc wole się mylnie nie wypowiadać. Odległość? Odpowiednia. Musisz przetestować. Jestem innego wzrostu niż Ty także moja odległość będzie inna od Twojej. Wskazówka w postaci wyciągniętej ręki też mało jest pomocna gdyż mamy różnice w długości rąk. Olu polecam wzorować się na ustawieniach nóg przy ścianie. Powinnaś być w takim lekkim przysiadzie. W jakiej odległości od ściany powinnaś zacząć ruch? Zależy od budowy Twojego ciała oraz tego jak bardzo zwijasz się w trakcie fikołka.

  2. Karolina napisał(a):

    Cześć Kamil

    Pływam kraulem i nauczyłam się nawrotów do kraula, ale mam problem z połaczeniem płynięcia (basen 25 m) i wykonaniem na końcu nawrotu gdyz na końcówce brakuje mi powietrza. Wypływam na powierzchnię ledwo żywa, prawie bez powietrza. Odycham w kraulu na cztery na jedna strone, jak robię na dwa no to jest mi łatwiej. Może za wolno robie nawrót, za długo nogi przetrzymuję na ścianie.Im szybsza prędkośc napłynięcia tym lepiej ?
    Za wpis o nawrotach dziękuję.

    • Kamil napisał(a):

      Powinnaś oddychać co 3 na obie strony. Sam nawrot musisz wycwiczyc do stopnia aż zacznie Cię mało tlenu kosztować. O to w sumie chodzi w tym całym pływaniu. Prędkość to też element zmienny. Na zawodach nikt nie zwalnia, pędzi się na ścianę 🙂

  3. Wojtek napisał(a):

    Bzdury pod koniec filmu! o „nienaturalnym oddechu” przy nawrotach nad wodą na basenie i jeszcze większa bzdura, że ktoś nie potrafi „naprawdę” pływać jak nie zna nawrotów.
    Pływanie w jeziorze pozwala na płynne i systematyczne oddychanie, nie zaburzające stylu. Ściana basenu jest ograniczeniem które psuje styl, nawrót pod wodą powoduje przerwę w oddychaniu i to właśnie jest nie naturalne. Pływając z szybkim nawrotem nad wodą, można utrzymać jednakowe tempo oddychania.
    Im dłuższy basen tym bardziej przypomina jezioro. Pływam na kilka km w jeziorach a nawrotów nie potrafię robić. Zazwyczaj w ogóle się nie odbijam, żeby lepiej oddać warunki panujące w jeziorze.
    Odbijanie najbardziej celowe jest przy wyścigach.

    • Janusz napisał(a):

      Wojtku masz absolutną rację,na jeziorze wymiatam a przewrotów na basenie nie potrafię zrobić bo się topię .

    • Kamil napisał(a):

      Rozumiem iż chodzi o rejon filmu „11:50” tak?
      Bzdury…bzdury… widzę iż mój przekaz nie do końca został zrozumiany. Ściana na basenie jest właśnie nienaturalnym miejscem w pływaniu. Musisz przy niej nawrócić, czyli dokonujesz odbicia od ściany jakkolwiek tam sobie życzysz. W czasie tego odbicia masz szanse nabrać oddech którego na jeziorze nie nabierzesz. Dłużej nie jest brany oddech przy fikołku? Zgadza się, cały basen w końcu jest nienaturalny.

      „Pływam na kilka km w jeziorach a nawrotów nie potrafię robić.”
      Ja podobnie zaczynałem. Kwestia do czego używasz pływania. Ja staram się pokazać max jaki możesz wycisnąć z pływania. Patrzę na to z punktu widzenia iż chcesz startować w zawodach czy to na wodach otwartych czy na basenie. Jeśli na basenie to nie ma zmiłuj, musisz opanować. Tak jak napisałeś jest celowe w wyścigach.

      Jaki wniosek zatem. Bzdury jak piszesz? Czy bzdurą jest montować w aucie klatkę bezpieczeństwa? W codziennym pewnie tak, w wyścigowym raczej nie. Bacz iż wszystko co opisuje, opisuje tak byś mógł skorzystać z tej wiedzy w pływaniu rekreacyjnym jak i wyścigowym.

      Nie każę Ci wykorzystać całej wiedzy, nie twierdzę iż bez całej wiedzy nie będziesz umiał pływać. Drażni mnie tylko słowo bzdury. Lepsze byłoby raczej wyrażenie „za dużo wymagasz od przeciętnego pływaka Kamilu”. Może i tak, uważam iż warto wymagać od siebie więcej niż inni tego oczekują.

  4. Cezary napisał(a):

    Fajna strona, jestem oldboyem. Nie pamiętam okresu w swoim życiu, bez nauki. Pływam od dziecka, albo może starałem się pływać. Teraz łapię jak słabo stylowo to robię, ale robię. I nawet 3 km codziennie, co wcale nie znaczy że prawidłowo. Dzięki za naukę i instruktaż. Jezioro niejedno przepłynąłem bez nawrotu,ale jesienią i zimą basen. I nawroty muszę ćwiczyć. Dziękuję.

  5. Kiełek napisał(a):

    Trafiłam na Twoją stronę przez przypadek szukając ile powinien wynosić przyzwoity czas na 1.5km dowolnym, bo tyle obecnie pływam, zaznaczę, że jestem związana z pływaniem od 6 roku życia, mam 23 lata – także już troszkę i muszę przyznać, że po obejrzeniu załączonych filmików, doszłam do wniosku, że żyłam w zdecydowanie błędnym przekonaniu, że potrafię robić poprawny nawrót do kraula! 😉

    Pozdrowienia!

  6. Piotr napisał(a):

    Cześć!
    Twoja strona i dla mnie jest źródłem wiedzy przy doskonaleniu pływaniu. Na dzień dzisiejszy swój poziom określam jako średniozaawansowany. Przepływam delfinem ok. 50 m (póki co z wytęsknieniem oczekując na koniec basenu!) i jest to też Twoja zasługa. Dzięki!
    W czym problem, przy nawrotach nalewa mi się jednak woda do nosa. Nie zawsze, ale za często. Chyba nie muszę Ci mówić co się dzieje ze mną po wyjściu z pływalni (w każdym bądź razie cieszę się że stanowię całość na poziomie molekularnym). Masz może na to jakiś patent?
    Pozdrawiam i myślę że czas na nowy wpis!!!

  7. Kamil napisał(a):

    Fajnie, ze podjales temat, ale 1-sze wideo zdecydowanie zbyt dlugie, zbyt flegmatyczne 😉 Ja sie chcialem tylko dowiedziec jak robic i jak trenowac nawroty. Krotko i na temat 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *